Przy urządzaniu małej sypialni (u nas 9 m2) stanęło na wyborze: łóżko kontynentalne, łóżko z pojemnikiem czy zwykły tapczan. Po roku używania kilka rzeczy, które zaskoczyły:
1. Wymiar "200 cm" w nazwie to długość LEŻYSKA, a nie mebla. Realnie tapczan 90x200 zajmuje ok. 195-198 cm długości i to jest różnica, która decyduje, czy wejdzie między ścianę a drzwi. Warto zmierzyć wnękę i pytać sprzedawcę o wymiar zewnętrzny, bo w opisach podaje się to niekonsekwentnie.
2. Pojemnik na pościel - w tapczanach na sprężynie gazowej podnosi się jedną ręką, w tych na zawiasach trzeba zdjąć materac. Przy codziennym chowaniu kołdry to jest ta jedna rzecz, która zniechęca albo nie.
3. Strona otwierania (lewa/prawa) przy narożnikach ustala się przy MONTAŻU, nie przy zamówieniu - u nas to była największa ulga, bo pokój zmienił układ po malowaniu.
4. Do codziennego spania materac ma większe znaczenie niż konstrukcja. Piankowy 12-14 cm na sprężynach bonell wystarczy przy wadze do ~80 kg, powyżej lepiej sprężyna kieszeniowa.
Sam prowadzę sklep z tapczanami (https://tapczany.com), więc mam skrzywienie zawodowe - ale akurat te cztery rzeczy wychodzą w rozmowach z klientami częściej niż cokolwiek innego, niezależnie od tego, gdzie kupują. Jeśli ktoś ma doświadczenie z pojemnikiem w łóżku kontynentalnym, chętnie porównam - tam dostęp do środka wygląda inaczej.
Tapczan czy łóżko z pojemnikiem do małej sypialni - co się sprawdza w praktyce
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości