Witam
Widzę, że dom coraz ładniejszy i z pewnością coraz bardziej cieszy
Ja niestety nie miałem ostatnio powodów do radości, bo w czwartek zaczęto murować ściany, w piątek był ciąg dalszy, a ponieważ w tych dniach byłem w delegacji i nie mogłem pilnować robót na miejscu, to efekt jest jak na fotkach poniżej...
Powiem szczerze, że moja 6 letnia córka już wie, że jak buduje dom z klocków, to klocki układa na "zakładkę", czego jak widać "fachowcy", którzy mi budują dom nie wiedzą... Poza tym brak wypełnienia spoin zaprawę, nierówne odległości itp. itd.
Była bardzo ostra rozmowa z "fachowcami", kazałem wszystko co spieprzone wyburzyć i robić od nowa, bo jak nie, to biorę inną ekipę.
Zaczęli poprawiać, fotki po poprawie wrzucę w kolejnym poście.