Witam ponownie wszystkich,
dawno nic nie pisałam, bo niestety brakuje czasu. Problemów i poprawek z budową bławatka nie brakuje. Wszystkim zainteresowanym chciałabym przekazać kilka informacji, które mogą uchronić przed błędami:
1. Na etapie projektowania kuchni okazało się, że w projekcie źle zaplanowano szerokość blatu. Zwróćcie uwagę, że pomiędzy ścianą, gdzie jest umywalka a tą, gdzie są drzwi od spiżarki (róg), jest dokładnie 60 cm. Standardowy blat ma właśnie taką szerokość. Na etapie naszej budowy można było albo kombinować ścięcie tego blatu (żeby zmieściła się ościeżnica drzwi) albo pomniejszyć otwór drzwi o 10 cm i tym samym wydłużyć tą ściankę. Opcją jeszcze było, żeby wstawić w tym miejscu zamiast blatu i szuflad, niegłębokich szafek, ale wyglądało to dosyć dziwnie. Myślę, że zwężenie drzwi do spiżarki jest najlepszą opcją. W sumie i tak zaplanowaliśmy tam drzwi łamane (inne zajmą dużo miejsca) i 60 powinny wystarczyć. Szkoda, że nie zauważyliśmy tego trochę wcześniej, bo teraz musieliśmy tą ścianę "doklejać".
2. Inną rzeczą, jaka wyszła przy planowaniu kuchni, to zbyt wysoko osadzony parapet. Nie wiem czy to wina naszego wykonawcy czy osoby, która robiła zmiany w projekcie, ale jeśli chcecie zamiast parapetu wpuścić pod okno blat kuchenny, to optymalną wysokością (odliczając podłoża i posadzki) jest 85 cm + blat min. 4 cm.
3. Przypominam również o drzwiach, bo nas czeka zmniejszanie
PS. obrys budynku też wydawał nam się mikroskopijny, ale spokojnie, okazało się, że nie jest tak źle

Pozdrawiam,
Gosia